Historia

PAŁAC TARCE – PERŁA UKRYTA WŚRÓD LASÓW.

Wpisany decyzją wojewódzkiego konserwatora z dnia 24 lipca 1973 roku do państwowego rejestru zabytków i objęty ścisłą ochroną konserwatorską
majątek tarzecki wykupiła w 1866 roku właścicielka Śmiełowa, Antonina z Bojanowskich Gorzeńska, z przeznaczeniem dla swego syna Stanisława.
To z jego inicjatywy i środków w 1871 roku został zbudowany wspaniały pałac w stylu neorenesansu francuskiego, wg projektu Stanisława Hebanowskiego, który był cenionym poznańskim architektem, autorem m. in. projektu pałacu w Posadowie oraz Teatru Polskiego w Poznaniu. Od tego momentu Ostrorogowie-Gorzeńscy, herbu Nałęcz, stali się właścicielami tej wspaniałej posiadłości aż do roku 1926.

Po śmierci Stanisława Gorzeńskiego majątek przeszedł w ręce jego syna Zbigniewa (1869 – 1926).
Zbigniew Ostroróg-Gorzeński należał do grona najbardziej zasłużonych osób w dziejach ziemi jarocińskiej. W czasie Powstania Wielkopolskiego 1918/19 dowodził batalionem jarocińskim (w składzie pięciu kompanii), który współtworzył, szkolił i w znacznym stopniu wyposażył z własnych środków. Kompanie jarocińskie walczyły na wszystkich frontach powstania. Gorzeński wspierał też liczne polskie organizacje kulturalno-oświatowe na ziemi jarocińskiej, zarówno przed, jak i po odzyskaniu niepodległości. Nie zaniedbywał też rodzinnego majątku. Upiększył rozciągający się wokół pałacu park krajobrazowy, dbał o utworzony przez ojca z części lasu (ok. 200 ha) tzw. zwierzyniec z danielami. Na polowania do hrabiego przyjeżdżali, oprócz szlacheckich sąsiadów, goście z całej Polski.

Hrabia Zbigniew Ostroróg-Gorzeński zmarł w Tarcach 12 czerwca 1926 roku. Uroczystości pogrzebowe odbyły się w kościele parafialnym w Wilkowyi, skąd trumnę z ciałem zmarłego przewieziono do Lgowa, gdzie złożono ją w rodzinnym grobowcu przy kościółku. Przed złożeniem do grobu, nad trumną złamano miecz, tarczę i pieczęć herbową. Tak nakazywał dawny rycerski obyczaj w przypadku śmierci ostatniego z rodu w linii męskiej.

Nie można pominąć małżonki hrabiego – Anieli z Biegańskich Ostrorożyny – Gorzeńskiej (1875 – 1920). Hrabina nie cieszyła się dobrym zdrowiem, dlatego pielgrzymowała do różnych, cudownych miejsc związanych z kultem Matki Bożej, m. in. do Lourdes we Francji. To ona ufundowała figurę Matki Boskiej z Lourdes, usytuowaną w parku, na utworzonym z kamieni pagórku. U stóp pagórka wypływa źródełko. Zaciszny i niezwykle uroczy zakątek parku, miejsce spacerów, medytacji i nabożeństw. W parku zinwentaryzowano 749 drzew z czego 20 to pomniki przyrody.

Zbigniew Ostroróg-Gorzeński nie pozostawił potomstwa. Po jego śmierci Tarce przeszły – na mocy testamentu – w ręce hrabiego Zdzisława Bończa-Skarżyńskiego, doktora praw (1874 – 1941). Skarżyński był zasłużonym działaczem społecznym i niepodległościowym, pierwszym starostą jarocińskim w niepodległej Polsce i ostatnim właścicielem, liczącego 2075 ha, majątku w Tarcach. Utrzymywał rozległe kontakty i zapraszał do swej rezydencji wielu znakomitych gości. Byli wśród nich przedstawiciele świata artystycznego, literaci, wyżsi oficerowie, politycy i dyplomaci.

Do najznakomitszych niewątpliwie należał wybitny malarz Wojciech Kossak, który odwiedził Tarce dwukrotnie w 1926 roku. Był zachwycony urokiem pałacu, parku i okolicznych lasów. W kręgu przyjaciół nazywał Tarce „perłą ukrytą wśród lasów”.
Podczas wizyty towarzyszyły malarzowi dwie urocze – i już wtedy sławne – córki: pisarka Magdalena Samozwaniec i poetka Maria Pawlikowska-Jasnorzewska. Pierwsza pisała w „Marii i Magdalenie” o tym, jak latem 1926 roku zajechali wraz z ojcem „do najpiękniejszego majątku w Poznańskiem, gdzie był olbrzymi zwierzyniec pełen saren i rogaczy, oraz park, a w nim trzy poetyczne stawy, na których rosły lilie wodne i pływały łabędzie …”. Nie sposób pominąć jeszcze jednego fragmentu, wspomnienia idylli związanej z pobytem w Tarcach. Autorka opisuje, jak do jej pokoju wbiegła „oswojona sarenka, wypiła mleko z dzbanuszka, skubnęła bułkę, uszczknęła kawałek kiełbasy. Posiliwszy się, krokiem baletnicy wybiegła z pokoju przez niedomknięte drzwi. Niełatwo było opuścić dwór, gdzie była taka dobra kuchnia i gdzie zwierzęta przychodziły na śniadanie.”
Wśród gości hrabiego Zdzisława nie zabrakło też ludzi ze świata polityki i wojska. Jednym z nich był marszałek Edward Rydz-Śmigły, który gościł tutaj na polowaniach. W 1937 roku. Przybył do Tarzec, wraz z hrabią Czarneckim z Dobrzycy, w otoczeniu generalicji i wyższych oficerów.

Po wojnie zarówno pałac z przyległym parkiem, jak i majątek zostały upaństwowione. Kilka lat później w pałacu zaczęto organizować kursy i szkolenia dla rolników i spółdzielców, następnie utworzono zasadniczą szkołę rolniczą, a w 1973 roku, po wybudowaniu nowego budynku szkolnego, technikum rolnicze. Powstał Zespół Szkół Rolniczych, który w 1980 roku otrzymał imię Jadwigi Dziubińskiej (1874 – 1937) – wybitnej działaczki społecznej i organizatorki oświaty rolniczej z Warszawy. W latach następnych w pałacu odbywały się jeszcze zajęcia dydaktyczne, ale obiekt zaczął stopniowo podupadać. Rozpoczął się długo trwający proces rewindykacji majątku przez potomków ostatnich właścicieli z rodziny Skarżyńskich (Bończa), który ostatecznie zakończono wiosną 2006 roku. Obiekt znalazł się w rękach Starostwa Powiatowego w Jarocinie. Pałac wraz z wydzieloną częścią parku we wrześniu 2006 roku nabyła od Starostwa Powiatowego w Jarocinie rodzina Trzcielińskich . Na początku 2007 roku rozpoczęły się prace renowacyjne parku i pałacu, który wówczas wymagał natychmiastowego ratunku. Podjęcie prac renowacyjnych spotkało się z dużym uznaniem.